Wieża z czerwonego piaskowca na Górze Wszystkich Świętych to jeden z tych punktów widokowych, do których można dojść w kapciach – dosłownie kilka minut spaceru od parkingu. A widoki? Rozciągają się na pół Sudetów. To miejsce dla tych, którzy chcą zobaczyć góry bez forsownego wejścia, ale też dla zmotoryzowanych turystów szukających szybkiej dawki panoram.

Sama góra wznosi się na 647 metrów nad poziomem morza we Wzgórzach Włodzickich, tuż przy Nowej Rudzie. Wieża dodaje do tego jeszcze swoje 15 metrów, więc efekt jest całkiem niezły.

Wieża widokowa z historią – od pruskiego feldmarszałka do dzisiejszych turystów

Konstrukcja powstała w 1913 roku staraniem Kłodzkiego Towarzystwa Górskiego, które już wcześniej eksperymentowało z mini-wieżą na tym samym miejscu. Ta pierwsza miała zaledwie niecałe 3 metry wysokości i szybko okazała się niewystarczająca – Góra Wszystkich Świętych cieszyła się popularnością, więc potrzeba było czegoś solidniejszego.

Nowa wieża dostała imię feldmarszałka Helmutha von Moltke – pruskiego generała, którego rodzina miała dobra w pobliskiej Krzyżowej i wsparła finansowo budowę. Nad wejściem do dziś widać jego płaskorzeźbę. Materiał pochodzi z lokalnej kopalni – czerwony piaskowiec nadaje budowli charakterystyczny, ciepły odcień, który wyróżnia ją na tle zieleni.

Przed obecną wieżą, w 1889 roku, na Górze Wszystkich Świętych stała symboliczna mini-wieża o wysokości zaledwie 2,8 metra. Gdy okazała się zbyt mała, zdecydowano się na budowę nowej, piętnastometrowej konstrukcji.

W latach 80. XX wieku wieża zaczęła podupadać. Zawaliły się schody i balkon, który nigdy nie został odbudowany. Na szczęście pozostała galeryjka widokowa, a gruntowny remont w 2011 roku przywrócił obiektowi świetność. Dziś można bez obaw wejść po krętych schodach na taras i podziwiać okolicę.

Co widać z wieży – panorama sudeckich pasm

Widok z góry to główny powód, dla którego warto się tu wybrać. Z tarasu rozpościera się dookolna panorama na niemal wszystkie większe pasma Sudetów Środkowych i Wschodnich.

Na zachodzie widać Góry Sowie i Góry Suche, dalej Góry Stołowe z charakterystycznymi plateau. W kierunku północnym wyłaniają się Góry Kamienne, a za nimi – przy dobrej widoczności – Karkonosze ze Śnieżką. Gdy spojrzy się na południe, można dostrzec Góry Bardzkie oraz masywny Śnieżnik. Pomiędzy pasmami rozciągają się wioski, pola, łąki i lasy. W dole widać kamieniołom, a w oddali – wieżę widokową na Górze Świętej Anny, drugą z noworudzkich wież.

Taras na szczycie nie jest duży – zmieści się kilka osób, ale nie tłum. Warto uważać na dzieci i psy, bo przestrzenie w barierkach są dość szerokie.

Jak dojechać i dotrzeć na szczyt Góry Wszystkich Świętych

Najwygodniejsza opcja to dojazd samochodem prawie pod samą wieżę. Można zaparkować przy Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej – zabytkowym kościele z XVII wieku, wybudowanym jako wotum za ocalenie od epidemii dżumy. Stamtąd do wieży zostaje kilka minut spokojnego spaceru przez łąkę. Droga jest płaska, bez większych wzniesień, więc nie wymaga kondycji.

Dla tych, którzy wolą nieco dłuższą wycieczkę, dostępnych jest kilka szlaków turystycznych:

  • Czerwony szlak ze Słupca (dzielnica Nowej Rudy) – około 2,5 km, 45 minut marszu. Parking na ulicy Piwnej. Trasa prowadzi głównie asfaltem, ale końcowy odcinek wiedzie kamiennymi schodami wzdłuż stacji Drogi Krzyżowej.
  • Zielony szlak z Nowej Rudy przez Górę Świętej Anny – około 6,5 km, 2 godziny marszu. To opcja dla tych, którzy chcą połączyć obie noworudzkie wieże w jedną trasę.
  • Czerwony szlak ze Ścinawki Średniej – około 3,5 km, godzina marszu.

Wszystkie trasy są niewymagające i nadają się dla rodzin z dziećmi. Można je także pokonać rowerem, choć trzeba liczyć się z asfaltem na większości odcinków.

Infrastruktura przy wieży – miejsce na piknik i odpoczynek

Pod wieżą znajduje się wiata turystyczna oraz miejsce na ognisko. To idealne warunki na rodzinny piknik z widokiem na góry. Można tu spędzić całe popołudnie, zwłaszcza latem, gdy pogoda sprzyja. Przy dobrej organizacji warto zabrać koc, jedzenie i po prostu zostać na dłużej – okolica jest spokojna, a widoki nie nudzą się szybko.

W pobliżu znajdują się też ruiny dawnego schroniska – niewiele z nich zostało, ale stanowią ciekawy element krajobrazu i świadectwo dawnej turystycznej świetności tego miejsca.

Dla kogo jest Góra Wszystkich Świętych

To miejsce dla praktycznie każdego. Rodziny z małymi dziećmi docenią łatwy dojazd i krótki spacer. Seniorzy bez problemu dotrą na szczyt, jeśli skorzystają z parkingu przy Sanktuarium. Miłośnicy fotografii znajdą tu kadry na każdą porę dnia – wschody i zachody słońca wyglądają z tego punktu spektakularnie.

Wieża sprawdzi się też jako przystanek w dłuższej trasie – szlak „Dwie Wieże” łączy Górę Wszystkich Świętych z Górą Świętej Anny i stanowi przyjemną kilkugodzinną wędrówkę. Rowerzyści mogą włączyć to miejsce w dłuższą pętlę po okolicy.

Z Góry Wszystkich Świętych można dojść zielonym szlakiem na Górę Świętej Anny, gdzie stoi druga wieża widokowa. Trasa liczy około 3,2 km i zajmuje około godziny.

Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy Nowej Rudy

Nowa Ruda to miasto z górniczą historią, więc po zwiedzeniu wieży warto zajrzeć do Turystycznej Kopalni Węgla, gdzie można zejść pod ziemię i zobaczyć autentyczne wyrobiska. Rynek z ratuszem należy do ładniejszych na Dolnym Śląsku, a w mieście znajduje się także Zamek Stillfriedów i kościół św. Mikołaja.

Niedaleko wieży, przy drodze na szczyt, stoi wspomniane już Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej – barokowa świątynia z ciekawą historią, warta krótkiego postoju. Miłośnicy industrialnych krajobrazów mogą odwiedzić hałdę KWK „Nowa Ruda” czy kamieniołom widoczny z wieży.

Praktyczne informacje – ceny, godziny otwarcia, czas zwiedzania

Wejście na wieżę jest bezpłatne i dostępne cały rok, o każdej porze dnia. Obiekt nie ma wyznaczonych godzin otwarcia – po prostu się przychodzi i wchodzi. To duży plus, bo można zaplanować wizytę na wschód słońca czy wieczorną porę, gdy światło jest najciekawsze.

Czas zwiedzania: Jeśli parkujecie przy Sanktuarium, całość zajmie około 30-45 minut – spacer, wejście na wieżę, zrobienie zdjęć. Jeśli planujecie piknik, zostaniecie dłużej. Trasa ze Słupca to dodatkowa godzina w jedną stronę.

Parking: Bezpłatny przy Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej lub na ulicy Piwnej w Słupcu (jeśli wybieracie czerwony szlak).

Najlepsza pora na wizytę: Wiosna i lato, gdy łąki wokół wieży są zielone, a widoczność najlepsza. Jesienią mgły mogą przesłonić panoramę, ale za to dodają klimatu. Zimą wieża jest dostępna, choć trzeba liczyć się ze śniegiem na schodach.

Dojazd komunikacją publiczną: Możliwy, ale niewygodny. Do Nowej Rudy można dojechać Kolejami Dolnośląskimi (uwaga – przystanek Nowa Ruda Przedmieście jest na żądanie). Z miasta do Słupca lub Sanktuarium trzeba iść pieszo lub szukać lokalnego transportu.

Co zabrać: Wygodne buty (nawet przy krótkim spacerze), wodę, jedzenie na piknik (jeśli planujecie dłuższy postój), aparat lub telefon z naładowaną baterią – widoki same proszą się o zdjęcia.