Drewniane molo wiodące przez taflę wody wprost na wyspę to nie coś, co spotyka się często w Sudetach. A jednak w Bielawie, tuż u podnóża Gór Sowich, można przejść się 150-metrowym pomostem i znaleźć na niewielkim skrawku lądu otoczonym wodą. To właśnie molo na Jeziorze Bielawskim – prosta konstrukcja, która sprawia, że zwykły spacer nad zbiornikiem zamienia się w małą przygodę.
Samo jezioro to sztuczny akwen powstały w latach 70. XX wieku. Początkowo służył zakładom włókienniczym jako zbiornik technologiczny, ale po upadku przemysłu w regionie dostał drugie życie. Miasto Bielawa przejęło teren i przez ostatnie lata systematycznie go zagospodarowywało, tworząc z tego miejsca lokalny punkt na mapie turystycznej Dolnego Śląska.
Spacer po molo – prosto na wyspę
Molo zaczyna się przy zachodnim brzegu jeziora, niedaleko głównej plaży i basenu. Drewniana konstrukcja lekko kołysze się pod nogami – nic niepokojącego, ale wystarczająco, by poczuć, że faktycznie idzie się nad wodą. Po obu stronach rozciąga się widok na zbiornik i otaczające go wzgórza, a w tle majaczy charakterystyczna sylwetka Gór Sowich.
Sama wyspa to spokojne miejsce do odpoczynku. Nie ma tu plaży ani możliwości kąpieli – obowiązuje zakaz wchodzenia do wody. Za to czeka pięć kamiennych palenisk do grillowania, kilka drewnianych wiat ze stołami i ławkami oraz spora przestrzeń do rozłożenia koca. Latem, zwłaszcza w weekendy, bywa tu sporo rodzin z dziećmi i grup znajomych, ale wyspa ma wystarczająco dużo miejsca, by nie czuć się stłoczonym.
Molo i wyspa na Jeziorze Bielawskim to rzadkość w regionie – podobnych konstrukcji praktycznie nie znajdziesz w okolicy Gór Sowich. Większość górskich zbiorników ma po prostu plaże i pomosty do kąpieli, więc ta forma wypoczynku wyróżnia się na tle innych atrakcji.
Co jeszcze oferuje Jezioro Bielawskie
Molo to tylko jeden element większego kompleksu rekreacyjnego. Tuż obok znajduje się piaszczysta plaża długości około 100 metrów, w sezonie letnim strzeżona przez ratowników. Wstęp na plażę jest płatny, ale symboliczny – bilet normalny kosztuje około 4 złotych, ulgowy 2 złote. Woda w jeziorze nie jest krystalicznie czysta, ale nadaje się do kąpieli, a łagodne zejście sprawia, że rodzice z małymi dziećmi czują się tu bezpiecznie.
Przy plaży działa wypożyczalnia sprzętu wodnego. Można wynająć kajak lub rower wodny za 10 złotych na godzinę albo 6 złotych za pół godziny. To dobra opcja, by zobaczyć jezioro z innej perspektywy i popływać w stronę betonowych wałów po przeciwnej stronie, gdzie biegnie ścieżka spacerowo-rowerowa. Działa tu też Klub Żeglarski „Wielka Sowa”, więc latem na wodzie roi się od desek windsurfingowych i małych żaglówek.
Tuż obok jeziora znajduje się basen odkryty z wodnym placem zabaw – hit wśród rodzin z dziećmi. Jest brodzik dla maluchów i głębsza niecka dla starszych. Wodny plac zabaw to kilkadziesiąt różnych atrakcji – zjeżdżalnie, tryskające fontanny, kolorowe konstrukcje do wspinania się. Wstęp na basen jest osobno płatny.
Dla kogo to miejsce
Jezioro Bielawskie z molo sprawdzi się przede wszystkim u rodzin szukających spokojnego miejsca na weekend. Dzieci uwielbiają chodzić po drewnianym pomoście i karmić kaczki oraz łabędzie, które dumnie pływają wzdłuż brzegu. Wyspa daje możliwość zorganizowania grilla z widokiem na góry, co jest dużym plusem.
To też dobry punkt dla osób łączących aktywność fizyczną z relaksem. Wokół zbiornika biegnie ścieżka o długości około 1700 metrów – można ją przejść pieszo w niecałe pół godziny albo przejechać rowerem. Po trasie rozmieszczone są ławki, więc łatwo znaleźć miejsce na chwilę odpoczynku z widokiem na wodę i góry.
Nie jest to miejsce dla osób szukających dzikiej przyrody i ciszy. W sezonie letnim, szczególnie w weekendy, nad jeziorem robi się tłoczno. W lipcu i sierpniu potrafi tu przyjechać nawet kilkanaście tysięcy osób dziennie. Jeśli zależy na spokoju, lepiej wybrać się w dni powszednie albo wcześnie rano.
Historia zbiornika – od przemysłu do rekreacji
Jezioro Bielawskie, znane też jako Zbiornik Sudety, powstało w 1973 roku. Zbudowano je na rzece Brzęczek, wznosząc zaporę ziemną w kształcie półkola. Celem było dostarczanie wody dla bielawskich zakładów włókienniczych „Bieltex”, które zatrudniały ponad 2,5 tysiąca osób.
W latach 90. XX wieku fabryka popadła w kłopoty finansowe i ostatecznie upadła. Zbiornik przeszedł w ręce powiatu dzierżoniowskiego, ale samorząd nie radził sobie z jego utrzymaniem. W 2006 roku powstała spółka „Zbiornik Wodny Sudety”, która wkrótce ogłosiła upadłość. Przez lata akwen popadał w ruinę.
Przełom nastąpił, gdy miasto Bielawa wykupiło teren od prywatnego właściciela i zainwestowało kilkanaście milionów złotych w rewitalizację. Powstała plaża, basen, wypożyczalnia, odnowiono molo i zagospodarowano wyspę. Dziś Jezioro Bielawskie to jedno z bardziej rozpoznawalnych miejsc wypoczynku w regionie Gór Sowich.
W minionym sezonie Jezioro Bielawskie odwiedziło około 70 tysięcy osób. W szczytowe weekendy liczba gości sięga nawet 12 tysięcy dziennie. To pokazuje, jak bardzo wzrosła popularność tego miejsca po przeprowadzonych inwestycjach.
Widoki i okolica – Góry Sowie na wyciągnięcie ręki
Jednym z największych atutów molo i całego jeziora są widoki. Z pomostu i wyspy rozciąga się panorama Gór Sowich – najstarszego pasma górskiego w Europie. To nie są wysokie szczyty, ale ich charakterystyczne zaokrąglone wierzchołki i zalesione zbocza tworzą malowniczy krajobraz.
Po przeciwnej stronie jeziora widać betonową zaporę i wał, po którym biegnie deptak. Stamtąd roztacza się widok na Pieszyce, Dzierżoniów i w oddali Masyw Ślęży. Warto przejść się wokół całego zbiornika – trasa nie jest długa, a każdy fragment oferuje inną perspektywę.
Jezioro Bielawskie może być dobrą bazą wypadową do dalszych wycieczek. W okolicy znajdują się szlaki turystyczne prowadzące na Wielką Sowę – najwyższy szczyt Gór Sowich (1015 m n.p.m.). Są też trasy rowerowe, w tym nowa ścieżka łącząca Bielawę z Pieszycami.
Praktyczne informacje – dojazd, parking, godziny otwarcia
Jezioro Bielawskie znajduje się w zachodniej części miasta Bielawa, przy ulicy Wysokiej. Z Wrocławia to około godziny jazdy samochodem (57 km). Z Dzierżoniowa zaledwie 5 km, ze Świdnicy 19 km, z Wałbrzycha 24 km.
Parking przy jeziorze jest płatny – opłata wynosi około 4 złote za godzinę. W weekendy i w godzinach popołudniowych miejsca parkingowe szybko się zapełniają, więc warto przyjechać wcześnie rano. Są też bezpłatne miejsca parkingowe po drugiej stronie wału, przy ulicy Lotniczej, ale stamtąd trzeba przejść kawałek pieszo.
Godziny otwarcia wypożyczalni sprzętu wodnego: latem codziennie od 11:00 do 19:00.
Ceny wypożyczenia kajaków i rowerów wodnych: 10 zł/godzinę, 6 zł/pół godziny.
Wstęp na plażę: bilet normalny około 4 zł, ulgowy 2 zł (sezon letni, zazwyczaj czerwiec-sierpień). Plaża jest strzeżona przez ratowników.
Wstęp na molo i wyspę: bezpłatny przez cały rok. Wyspa jest dostępna o każdej porze, choć warto pamiętać, że wieczorem nie ma oświetlenia.
Ile czasu przeznaczyć: Na spokojny spacer po molo i odpoczynek na wyspie wystarczy godzina. Jeśli planujesz kąpiel, plażowanie i wypożyczenie kajaka, warto zarezerwować 3-4 godziny. Obejście jeziora dookoła to około 30-40 minut spacerem.
W okolicy jeziora działają punkty gastronomiczne – można kupić lody, gofry, zapiekanki. Są też bary i restauracje, pensjonaty oraz pole kempingowo-namiotowe dla osób planujących dłuższy pobyt.
Dojazd kolejowy zapewnia przystanek Bielawa Zachodnia, położony około kilometra od jeziora. Dla rowerzystów dostępna jest ścieżka rowerowa z Pieszyc do Bielawy – dystans około 9 km, czas przejazdu około pół godziny.
